Światło
Zaczynamy od słońca. Układ wnętrza podążamy za tym, jak światło wchodzi i gaśnie w ciągu dnia.
Projektujemy wnętrza, w których cisza staje się materiałem, a światło — najważniejszym detalem. Mniej gestów, więcej uwagi.
Nie dekorujemy przestrzeni. Porządkujemy ją wokół codziennych rytuałów, proporcji ciała i tego, jak dzień przesuwa się przez pomieszczenie.
Zaczynamy od słońca. Układ wnętrza podążamy za tym, jak światło wchodzi i gaśnie w ciągu dnia.
Skala mebla, wysokość linii, oddech między przedmiotami. Komfort rodzi się z proporcji, nie z ilości.
Dąb, wapno, len, kamień. Materiały, które starzeją się pięknie i z każdym rokiem nabierają charakteru.
Sto dwadzieścia metrów przedwojennej kamienicy, w której przywróciliśmy pierwotny rytm okien i wpuściliśmy światło głębiej, niż kiedykolwiek sięgało.
Wybieramy materiały, które starzeją się pięknie — i z każdym rokiem stają się bardziej sobą.
Słuchamy, jak żyjecie. Poznajemy rytm dnia, nawyki i marzenia, zanim padnie pierwsza kreska.
Układ funkcjonalny, nastrój, paleta materiałów. Pokazujemy kierunek, nie katalog gotowców.
Dokumentacja techniczna, detale, dobór wszystkiego — od oświetlenia po klamki. Precyzja na milimetry.
Nadzór nad wykonaniem i ekipami. Pilnujemy, by projekt zamieszkał dokładnie tak, jak go zaplanowaliśmy.
FORMA i CISZA to kameralna pracownia projektowania wnętrz. Od 2014 roku tworzymy domy, apartamenty i przestrzenie, w których codzienność toczy się spokojniej.
Pracujemy w niewielkim zespole, prowadząc każdy projekt od pierwszego szkicu po ostatni detal montażu. Wierzymy, że dobre wnętrze nie rzuca się w oczy — po prostu jest na swoim miejscu.
Weszliśmy do mieszkania i po prostu odetchnęliśmy. Wszystko jest tam, gdzie powinno — a my nawet nie wiedzieliśmy, że tego potrzebujemy.
Najbardziej cenię to, że nie narzucali stylu. Słuchali, a potem przełożyli nasze życie na przestrzeń lepiej, niż potrafilibyśmy to opisać.
Detale, o których nigdy bym nie pomyślał, dziś są tym, co lubię najbardziej. Pracownia, która myśli za ciebie — i z tobą.